Szanowni Państwo!

Pragniemy złożyć serdeczne gratulacje dla pana Mariusza Śledzia (wieloletniego Członka LGD, a także drugiego Prezesa naszej organizacji).

Pan Mariusz Śledź – wraz z małżonką, panią Krystyną – wzięli udział w wojewódzkim konkursie kulinarnym, zgłaszając swój produkt „ogórki królewskie” w kategorii Produkty pochodzenia roślinnego, gdzie zajęli III miejsce.

Wstęga Kociewia - img 8872

Jednocześnie zachęcamy Państwa do zapoznania się z bogatą ofertą tych smacznych produktów: https://markoweprzetwory.pl

Kilka słów o konkursie:

Do konkursu Weki z Pomorskiej Spiżarni zgłoszono 39 produktów w 3 kategoriach. Zdaniem komisji konkursowej najlepszymi produktami lokalnymi okazały się: żurawina ucierana na surowo (kategoria produkt pochodzenia roślinnego), wypasiony jogurt naturalny (kategoria produkt pochodzenia zwierzęcego) oraz gulasz myśliwski (kategoria produkt mieszany).

Przypomnijmy, że konkurs został ogłoszony przez Zarząd Województwa Pomorskiego i trwał od 1 do 15 października.

– Plebiscyt cieszył się dużym zainteresowaniem wśród rolników prowadzących działalność w formie tzw. rolniczego handlu detalicznego – mówiła zastępca dyrektora Departamentu Programów Rozwoju Obszarów Wiejskich UMWP Aneta Gajger.

Jakie produkty zgłaszano?

Konkurs rozgrywany był w 3 kategoriach: produkt pochodzenia roślinnego, zwierzęcego i mieszany. Do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego wpłynęło 39 zgłoszeń, w tym: 26 w kategorii produktów roślinnych, 5 – pochodzenia zwierzęcego i 8 – mieszanych. Wśród zgłoszonych produktów były: dżemy i konfitury z owoców, soki i syropy, sałatki warzywne, oleje tłoczone z nasion z rzepaku, lnu, pasztety, kiełbasy, jogurty, gulasze i bigosy.

Co oceniała komisja?

Oceny produktów dokonała, powołana przez marszałka województwa pomorskiego, komisja konkursowa pod przewodnictwem szefa kuchni Piotra Domańskiego. Komisja oceniała smak, zapach i wygląd przetworów, a także ogólna prezentacja produktu.

– Dodatkowe punkty można było zdobyć np. za niepowtarzalną recepturę, specjalny sposób obróbki, jak również posiadane przez wytwórcę certyfikaty np. ekologiczne – tłumaczyła Aneta Gajger.

Warto podkreślić, że produkty musiały być wytwarzane w sposób niemasowy, tzn. musiały być zawekowanie i w minimum 50 proc. przygotowane ze składników z własnego gospodarstwa. Chodziło też o przygotowanie ich zgodnie z przepisami bezpieczeństwa żywności. Natomiast data przydatności do spożycia musiała być nie krótsza niż 10 dni od dostarczenia produktu komisji konkursowej.

Konkurs zrealizowany został w ramach Planu Działania KSOW. Jego celem była promocja rolników zajmujących się przetwórstwem żywności i sprzedażą produktów wytworzonych z własnej uprawy, hodowli lub chowu oraz zwiększenie zainteresowania produktami lokalnymi wśród konsumentów.